Lista aktualności Lista aktualności

Czas „policzyć” zwierzynę

Na przełomie lutego i marca myśliwi wraz z leśnikami przeprowadzą tak zwaną wiosenną inwentaryzację zwierzyny.

       Szacowanie liczebności zwierząt łownych należy do największych wyzwań stojących przed każdym dzierżawcą obwodu łowieckiego. I tego terminu należy w tym przypadku używać. Nie da się bowiem dokładnie policzyć zwierząt, które nauczyły się unikać ludzi na wszystkie możliwe sposoby. Najważniejsze z nich to: przejście na nocny tryb życia, ukrywanie się w miejscach rzadko odwiedzanych przez człowieka oraz duża mobilność. Naukowcy i praktycy stworzyli wiele metod inwentaryzacji, w większości opartych na statystyce. Wszystkie jednak są obarczone większym lub mniejszym błędem, jak to w statystyce. W Nadleśnictwie Prudnik, w którym wszystkie obwody należą do polnych (takich, w których mniej niż 40% terenu pokrywają lasy), stosuje się głównie tzw. metodę obserwacji całorocznych.  Szacunki opierają się na obserwacjach dokonanych w ciągu całego sezonu łowieckiego, podczas pobytu myśliwych w łowisku (przy okazji polowań, prac gospodarczych, szacowania szkód łowieckich itd.). Leśnicy dorzucają swoje obserwacje i wspólnie ustalany jest szacunkowy wynik. Czasem, jako uzupełnienie, stosuje się jedną z ww. metod statystycznych. W lasach jest to zwykle liczenie tyralierą zwane też metodą pędzeń próbnych, na terenach polnych stosuje się liczenie na transektach. Wyniki inwentaryzacji są podstawą do określenia rocznego planu pozyskania zwierzyny (odstrzał + odłów). W obecnej sytuacji zagrożenia przez afrykański pomów świń (ASF) szczególnie ważna będzie informacja o liczebności dzików.